Tydzień temu nanizałam sobie koraliki na upragniony ukośnik.To chyba mój trzeci dopiero ale z pewnością będzie więcej.

Zrobiłam kawałek jak widać i musiałam odstawić robótkę na kilka dni a gdy ponownie do niej wróciłam wszystko tak mi się poplątało ,w trzech miejscach zrobiły się supełki!!! no i oczywiście musiałam przeciąć i nawlekać niemalże od początku. Ale udało się i oto on-ukośnik na 12 koralików w rzędzie.


Wzór zaczerpnięty z internetu .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz